Rzeczywistość jest niestety coraz brutalniejsza, choć tłumaczę sobie, że to właśnie kopniaki w tyłek bardziej motywują niż głaskanie po głowie. Weszłam na wagę pełna nadziei, liczyłam, że zobaczę 61 kg, może nawet 60. A tu okazało się, że zamiast zgubić, znów zyskałam. Swój zawód utopiłam w kawałku pizzy, choć uparcie twierdziłam, że jej nie ruszę.

czytaj dalej…

Plastry odchudzające

Chyba każda osoba, która chciałaby schudnąć, a nie może zebrać się w sobie zaczyna odchudzanie od tabletek odchudzających, herbatek na odchudzanie, koktajli czy – tak jak w moim przypadku – plastrów odchudzających. Dziś wstyd się do tego przyznać, ale wtedy wierzyłam, że plastry są w stanie mi pomóc. Nie oczekiwałam cudów, nawet nie oczekiwałam efektów, o których zapewniał producent plastrów. Potrzebowałam chociaż namiastki skuteczności, której i tak nie otrzymałam. czytaj dalej…

W przypływie ataku desperacji i być może odrobinę zachęcona promocją z 39,90 na 9,99zł jakiś czas temu kupiłam książkę Sexy mama, bo jesteś kobietą! Katarzyny Cichopek.

Kto by pomyślał, że Kasia Cichopek – najpiękniejsza mama polskiego show-biznesu (źródło: okładka książki), którą pamiętam jako niepozornego pudelka z pierwszych odcinków M jak miłość, kiedy z niemalże płaczącym Piotrem u boku martwi się, że jest w ciąży, wyda „rewelacyjny poradnik, który zmieni miliony mam w miliony spełnionych kobiet” (źródło: również okładka). czytaj dalej…

Wszystkie strony internetowe, a zwłaszcza te oferujące pomoc w zrzucaniu nadwagi, głównie w formie niezawodnych tabletek odchudzających, związane z tematyką odchudzania opierają się na wskaźniku BMI i oferują jego wyliczanie, co ma zapewne uatrakcyjnić stronę. Na mnie jednak sama informacja KALKULATOR BMI albo WYLICZ SWOJE BMI działa odstraszająco.

Body Mass Index grubo się myli wmawiając mi od kilku lat, że mam IDEALNĄ WAGĘ, ponieważ swoją opinię opiera wyłącznie na stosunku masy ciała podanej w kilogramach do wzrostu w metrach podniesionego do kwadratu. Nigdzie nie ma tu wytycznych, że mam chude uda, wcale łydek, wygłodzone ręce, za duże piersi i galaretowaty wałeczek chroniący trzewia. Może nie mam nadwagi, ale wiem, że moja waga nie jest idealna, bo gdyby była nie ciągnęłabym za sobą magazynu. czytaj dalej…

Odchudzanie bez wyrzeczeń

0

Powyżej dzisiejsza fotka, która być może przybliży problem, z którym się borykam, a być może niektórym wyda się niepotrzebnym szukaniem problemu, zwłaszcza wśród osób otyłych, dla których nadprogramowe kilogramy wpływają nie tylko negatywnie na psychikę, ale i stan zdrowia. czytaj dalej…

Odchudzanie bez odchudzania

0

Chyba każdej kobiecie pragnącej zrzucić kilka, a nawet kilkanaście kilogramów marzy się odchudzanie bez odchudzania, a więc utrata wagi bez większego wysiłku i wkładu. Już kilka od kilku lat zastanawiam się jak schudnąć, a właściwie marzę o tym, by doskonale wyglądać w jeansach i nie myśleć wciąż o tym, że z każdej strony coś mi się wylewa tuż nad linią spodni.

Zawsze byłam szczupła, właściwie wychudzona, jako nastolatka walczyła z anemią i brakiem piersi, który w okresie dojrzewania był dość kłopotliwy, zwłaszcza, gdy był zauważany przez płeć przeciwną. czytaj dalej…

Czas start!

2

Klamka zapadła! Tak oto zapadła decyzja o rozpoczęciu odchudzania, założeniu bloga i zmianach na lepsze. Moje odwieczne plany o zakupie rowerka eliptycznego mąż wprowadził w życie i sprezentował mi go, myśląc, że się ucieszę. Ja jednak odebrałam to tak, że jemu również zaczął przeszkadzać mój paskudny brzuch, który po drugiej ciąży zrobił się jeszcze bardziej obwiśnięty i zaokrąglony, a po niedawno przebytym laparoskopowym usunięciu woreczka żółciowego pokryty bliznami.

Blog będzie poświęcony moim nieudolnym zmaganiom z nadmiarem kilogramów, moim odczuciom temu towarzyszącym, ale też recenzjom książek o odchudzaniu, których mam w domu całe mnóstwo. Albowiem odchudzanie w teorii mam zaliczone na 6, w praktyce jednak kolejny raz będę podchodziła do poprawki.